piątek, 25 lipca 2014

22. Stuck in love.






Chciałabym  wam przedstawić film , który obejrzałam ubiegłej nocy. Pewnie większość z was już go widziała , gdyż na dużym ekranie ukazał się  w 2012 roku. Mimo wszystko  chcę podzielić się z wami moja opinią oraz usłyszeć co wy sądzicie na ten temat. 

Wspomniałam koleżance ,że lubię Lily Collins. Ona na to ,że oglądała świetny film z nią . Jaki ? Spytałam . Stuck in love.  Musze sprawdzić pomyślałam po czym obejrzałam zwiastun. Może być,  przemknęło mi przez głowę .Kolejny film o miłości .Myliłam się, nawet nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo . Szczęśliwym losem wczoraj wieczorem nie miałam ochoty na oglądanie po raz setny chirurgów. Włączyłam stuck in love. I tak się zaczęła moja przygoda z tym filmem.

O czym jest film ? O miłości oczywiście. Sławny pisarz Bill Borgens(Greg Kinnear)  zostaje porzucony przez żonę , nie może się po tym otrząsnąć . Ciągle śledzi ukochaną . A pod jego piórem panuje nie moc pisarska . Mężczyzna ma dwójkę dzieci . Szesnastoletniego syna Rustego(Nat Wolff ) .Chłopak właśnie  przeżywa pierwszą miłość. Pisarz ma również  dziewiętnastoletnią  córkę o imieniu Sam(Lily Collins). Której właśnie pierwsza książka zostanie opublikowana . Dziewczyna jest lekkoduchem nie chce się angażować w żaden związek . Może to się zmieni kiedy na jej drodze stanie przystojny Lou(Logan Lerman )  .

W filmie gra wielu topowych aktorów . Jest to prawdziwa plejada gwiazd. Obsada moim zdaniem jest świetnie wybrana . A bohaterzy fajnie wykreowani . Możemy się z nimi utożsamić . Każdy z nas pewnie ma w życiu podobne problemy . Co do fabuł uważam ,że jest niesamowicie ciekawa. Na początku wydawało mi się , że jest to  kolejny film  o miłości, nie mogłam się bardziej mylić . Znaczy jest to film o miłości , ale na pewno nie taki ,,kolejny". Inny . Nie wiem na czym polega jego odmienność .Może na  ciekawej fabule ?  Obsadzie bez zarzutu . Muzyka ? Która nawiasem mówiąc była świetna. Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie . Ale jedno jest pewne wszystkie cechy wymienione prze zemnie tworzą jedną wspaniałą całość . 

Stuck in love, jest bardzo przyjemną pozycją . Film zawiera  dużo motywów książkowych więc nam książkoholikom powinien spodobać się jeszcze bardziej ; ) Film trwa półtorej godziny , jak dla mnie za krótko . To chyba jedyna wada . Nie wiem może  trochę za bardzo przeceniam stuck in love. ? Ale mnie ten film zachwycił było w nim coś takiego , czego od dawna nie widziałam w żadnej produkcji . Co to było nie wiem. Jednak wiem jedno , nie oglądałeś to koniecznie obejrzyj ; )

                                                          Macie tutaj zwiastun ; )


Piosenka jedna z wielu 








sobota, 19 lipca 2014

21. Więzień nieba .

Tytuł :Więzień nieba .
Auto : Carlos Ruiz Zafon 
Wydawnictwo :Muza
Cykl:Cmentarz zapomnianych książek TOM 3
L.stron: 416

Jedyny przyzwoity obyczaj, którego należy bronić stanowczo, to obyczaj czytania, podczas gdy reszta jest kwestią sumienia każdego z osobna.

Książkę przeczytałam ponad tydzień temu , lecz dopiero dzisiaj usiadłam do napisania recenzji . Pewnie jesteście ciekawi dlaczego tyle zwlekałam . Odpowiedz jest prosta , boje się że nie podołam zadaniu. Więzień nieba jest powieścią której nie da się opisać słowami . Ale postaram się przynajmniej w części przedstawić magie książki .

Przeznaczenie nie puka do drzwi naszego domu. Trzeba za nim ruszyć, wyjść mu na spotkanie.

Powieść jest trzecią częścią cyklu o nazwie cmentarz zapomnianych książek . Łączy ze sobą dwie poprzednie części co daje nam spójną całość. W Więźniu nieba znowu spotykamy Daniela jego żonę Bea oraz Fermina . Tego ostatniego poznajemy znacznie dokładniej  autor ukazuje go nam w nowym świetle. Przedstawia jego przeszłość która do tej pory była wielką niewiadomą . Dlaczego bohater odważył się wreszcie przedstawić swoją historię ? Zapewne jest to spowodowane niebezpieczeństwem które czyha tuż za rogiem . 

Jak pisałam we wstępie , strasznie mi ciężko zrecenzować tą pozycję . Książka Carlosa Ruiz Zafona jest ...
No właśnie teraz nasuwa się pytanie , jaka jest. Brak mi słów , a przecież powinnam dysponować bogatym językiem . Czyż nie ?  No ale w tym wypadku jest inaczej . Więc zacznijmy może od bohaterów . Których już poznaliśmy w  poprzednich częściach .Byli oni jak zwykle świetnie wykreowani . Fermin należy do grona postaci których nie da się nie lubić . Jego cięty język i urok osobisty robią swoje  . Jest strasznie barwną postacią .Nadaje charakteru książce . Jego historia nie należy do wesołych , ale przez to go jeszcze bardziej podziwiam . Oczywiście w Więźniu nieba poznajemy też nowe osobistości . Które na przemiennie wzbudzały moją sympatię i nienawiść . 

Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno.

Teraz może trochę o fabule , która była niesamowicie ciekawa. Każda strona pochłaniała . Mimo że powieść nie jest jakoś specjalnie dynamiczna to jest napisana w taki sposób że zawarta w niej historia budzi zainteresowanie czytelnika . Uwielbiam styl pisania Zafona , jest niesamowity . Przenosi nas w inne czasy . Możemy się poczuć jak byśmy sami byli w roku 1957 w Barcelonie.



Jedna rzecz mnie zaskoczyła i to bardzo . Autor na początku książki napisał że cykl o cmentarzu zapomnianych książek można czytać w różnej kolejności . Przed zapoznaniem się z Więźniem nieba nie mogłam  sobie tego wyobrażałam. Ale gdy poznałam dzieło Zafona ,zrozumiałam  co autor miał na myśli . Obojętnie od której części zaczniemy nadal cykl układa się w jedną wspaniałą historię .

No cóż teraz chyba pora na podsumowanie . Mam nadzieje że przynajmniej trochę oddałam urok tej książki a jeżeli nie to i tak ją przeczytajcie , może wam się uda napisać recenzję która by zdołała ukazać magię powieści . Polecam ją wszystkim , warto zapoznać się z twórczością Zafona .

Przyszłości się nie pragnie: zasługuje się na nią.


Moja ocena to 10/10 ; )


poniedziałek, 7 lipca 2014

Czas na konkurs ; )

Każdy z nas blogowiczów chyba  lubi konkursy w których nagrodą jest książka . Szczególnie jeśli  jest to fajna powieść .Tak ową możecie wygrać w moim konkursie.  Dzieło autorstwa Vanessy Diffenbaugh,
może być wasze.  A jak je zdobyć ? O to kilka zasad zabawy ; )


Jest to konkurs fotograficzny . Zróbcie zdjęcie swojej ulubionej powieści na jakimś fajnym tle . A następnie wyślijcie  fotografie  na mojego maila bajaderki@onet.eu .  

Zwycięzca otrzyma książkę pt. Sekretny język kwiatów a  jego zdjęcie zostanie umieszczone na moim blogu . Drugie zdjęcie które spodoba mi się najbardziej również zostanie umieszczone na tej stronie ; )

Kilka warunków zabawy :
I. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające bloga. 
II. Konkurs trwa od 7 lipca do 21 lipca.
III. W komentarzach pod postem napisz "biorę udział ,,oraz swój adres mailowy .
IV. Dodajcie mojego bloga do obserwujących .
V.Baner informujący o konkursie umieśćcie na swoim blogu .
VI.Sponsorem nagrody jestem ja:)
VII.Wyniki konkursu zostaną ogłoszone w przeciągu siedmiu dni od zakończenia .


                                                               O to nagroda ; ) 



POWODZENIA : )




 

środa, 25 czerwca 2014

19. Zabójczy spokój .


Tytuł : Zabójczy Spokój 
Autor:Louise Penny 
Wydawnictwo:Feeria 
L.stron :520

Zabójczy spokój należy do bestsellerowej serii kryminałów autorstwa Louise Penny . Jest to druga część powieści o inspektorze Gamache  .Miesiąc temu sięgnęłam po martwy punkt pierwszą część serii . 
Książka nie była specjalnie  dobra ,  recenzje możecie przeczytać TUTAJ. Jednak obiecałam sobie , że przeczytam drugi tom . Z nadzieją , że mnie pozytywnie zaskoczy . Teraz muszę postawić sobie pytanie , czy było warto ?

Przenosimy się do miasteczka Three pines , małej osady . Tylko nieliczni wiedzą o jej istnieniu. Mimo , że wioska jest bardzo przyjazna a mieszkańcy niezwykle życzliwi dochodzi tam do morderstwa. Na meczu curlingu  CC de Poitiers zostaje porażona prądem . Przed inspektorem Gamache i jego zespołem staje nie małe wyzwanie . Jak to możliwe , że przy pełnych trybunach na środku zamarzniętego jeziora , nikt nie dostrzega  , że kobieta zostaje porażona prądem?

Mała osada jak i w poprzedniej części jest niezwykle urocza , kto by nie chciał mieszkać w tak przyjaznej wiosce ? W książce znów możemy się spotkać z postaciami poznanymi w pierwszym tomie serii . I jak poprzednio są one skrajnie różne ,ale dzięki temu ciekawe . Mieszkańcy pomagają inspektorowi w rozwiązaniu morderstwa. Na szczególną uwagę zasługuje nasza poszkodowana, CC de poitiers. Mimo że mieszkała w miasteczku niespełna rok zdążyła zrazić do siebie niemal całą osadę . Mąż i Córka byli przez nią regularnie zastraszani .Książka jest wielowątkowa ,  głównym motywem jest zbrodnia. Jednak obok niej mamy przedstawione nie mniej ciekawe życie mieszkańców oraz samego inspektora .

Powieść jest bardzo dynamiczna , cały czas się coś dzieje . Fabuła jest zaskakująco ciekawa . Każda strona  niesie w sobie coś nowego , nie możliwego do przewidzenia. I jak w pierwszej części zakończenie było rozbrajające. Pod świadomie brałam pod uwagę taki wynik śledztwa .Autorka umie zdezorientować czytelnika. Wydaje się , że już doszliśmy do końca a tam taka niespodzianka. 

 Odpowiadając na pytanie zawarte w pierwszym akapicie ,, czy było warto czytać drugą część" odpowiedz brzmi TAK. Zabójczy spokój bardzo pozytywnie mnie zaskoczył . Na pewno nie tego się spodziewałam po nie zbyt dobrym ,  debiucie autorki . Bardzo polecam tą książkę wszystkim miłośnika kryminału i nie tylko ; )

                      7/10

wtorek, 17 czerwca 2014

18.Prawdziwy cud

Tytuł :Prawdziwy Cud
Autor:Nicholas Sparks
Wydawnictwo:Albatros
L.stron: 382

Nie jestem wielką fanką historii romantycznych , jednak te w wykonaniu Sparksa skradają moje serce.  Autor potrafi do zwyczajnej historii dodać magii która urzeka czytelnika. Do dziś pamiętam moje pierwsze spotkanie z twórczością Sparksa. Była to Ostatnia Piosenka. Po przeczytaniu opisu z tyłu książki ,myślałam że to kolejna romantyczna historia jakich teraz wiele. Jednak wszyscy do o koła mnie zachwycali się tą książkę , więc postanowiłam dać jej szansę . Powieść bardzo mi się spodobała i od tamtego czasu uwielbiam tego autora.

Prawdziwy cud jest książką opowiadającą o miłości -trudno się dziwić przecież to Sparks ;) . Jeremy Marsh jest dziennikarzem śledczym . Jego praca polega na demaskowaniu zjawisk nadprzyrodzonych . Kiedy na cmentarzu w małym miasteczku pojawiają się tajemnicze światła , Jeremy postanawia odkryć ich przyczynę i tym samym obalić teorie mieszkańców Boone Creek , która mówi o tym że światła  są wywołane przez duchy . Chłopak wiele czasu spędza w bibliotece , gdzie poznaje Lexie . Piękną , młodą kobietę która od samego początku robi na nim wrażenie . 

Moim zdaniem książka jest przyjemna ale nie powala.  Nie tego się spodziewałam po mistrzu romantycznej historii. Przez pierwsze rozdziały przebrnęłam z niemałym trudem, później było coraz lepiej . Jednak koniec powieści niczym mnie nie zaskoczył . Czytając powieści tego autora przyzwyczaiłam się do wielu zwrotów akcji i zaskakującego zakończenia . Jednak Prawdziwy Cud niczym się nie wyróżnia od idealistycznych książek o miłości . Oczywiście na powieść nie składają się tylko minusy chociaż jest ich większość , możemy znaleźć kilka plusów . Książka momentami jest  interesująca  i zabawna . Jednak największym atutem powieści Nicholasa Sparksa jest to, że czyta się ją miło i dosyć szybko . Nie wymaga niczego od czytelnika. Chociaż dla jednych to atut dla drugich wada. To wszystko  zależy od naszych oczekiwań wobec książki . Ja miałam je wysokie i się zawiodłam .

Bohaterowie są bardzo ciekawie wykreowani . Każda postać jest inna i wnosi coś nowego do powieści . Bardzo polubiłam głównego bohatera pana Jeremego Marsha, no ale kto by nie lubił dziennikarza pochodzącego z Nowego Yorku ;)  Młody mężczyzna jest osobą bardzo racjonalną nie wieży w duchy nawiedzające cmentarz  . Lubi swoją pracę i życie w dużym mieście . Kolejną postacią jest Lexie Darnell ,bibliotekarka pomagająca naszemu ukochanemu dziennikarzowi rozwiązać tajemnice świateł . Jest bardzo atrakcyjną kobietą ,co przynajmniej mnie nie dziwi .W większości książek Sparksa płeć piękna zahacza o ideał .Lexie jest pewną siebie i silną kobieta . Jednak bohaterka nie przypadła mi gustu . Moim zdaniem była manipulantką .Jednak czasami , powodowała uśmiech na mej twarzy . Samo miasteczko było bardzo urocze. Czytając takie książki , aż ma się ochotę zamieszkać w małej społeczności . Język Sparksa jak zwykle był bez zarzutu . 

Podsumowując , powieść jest przyjemna jednak według mnie fabuła nie powala . A sam mistrz , nie popisał się kreatywnością . Zawiodłam się na tej pozycji i szybko nie sięgnę po kolejną książkę tego autora. Musze trochę odpocząć od tych romantycznych opowieści ; )
                                    4/10 



sobota, 14 czerwca 2014

17.Stosik

Cześć ;) Dzisiaj mam dla was coś specjalnego a mianowicie stosik . Mój pierwszy od powrotu na bloga.Mam nadzieje , że się wam spodoba.




Zaczynając od góry ;)
  • Więzień nieba  Carlos Ruiz Zafon. Książkę kupiłam ponad rok temu w Międzyzdrojach, od tej pory  nie mogę się za nią zabrać. Poprzednie książki Zafona pochłaniałam  w całości i jeszcze było mi  mało . Teraz mam dużo wolnego czasu ,pewnie niedługo sięgnę po tą pozycje ; )
  • Prawdziwy cud Nicholas Sparks . Książkę otrzymałam z wymiany. Właśnie ją czytam , więc możecie oczekiwać nowej recenzji .
  • [buzz] Anders de la motte . Również tą książkę otrzymałam z wymiany. Jest ona kontynuacją powieści [geim ] mam nadzieję , że będzie równie wciągająca jak pierwsza część .
  • Meżczyzni którzy nienawidzą kobiet Stieg Larsson . Jest to moja dzisiejsza zdobycz. Postanowiłam jechać  z koleżanką na targi książki , jednak okazało się że wydarzenie jest tylko dla dzieci. Zdesperowane pojechałyśmy do antykwariatu , co okazało się dobrym wyborem ,gdyż znalazłam tą książkę; )
  • Coco Chanel życie intymne Lisa Chaney . Książkę otrzymałam z wymiany. Jestem bardzo ciekawa tej pozycji . Uwielbiam mode i wszystko co się z nią wiążę i z przyjemnością poznam historię słynnej projektantki.

A z boku mamy napój Malits , który właśnie będę sobie piła czytając Prawdziwy cud .
Mam nadzieje , że mój stosik przypadł wam do gustu ; )

A na koniec chciałabym wam pokazać piosenkę którą bardzo lubię 





 .

wtorek, 10 czerwca 2014

16.Pretty Little Liars Day !


Dzisiaj premiera 5 sezonu , Pretty Little Liars ! Powyżej plakat promujący serial ; )
Będziecie oglądać ? Bo ja TAK . Może nie dzisiaj . Ale jutro na pewno. Będę świętowała dzień Pretty Little Liars z jakimś dobrym jedzonkiem , jak zawsze ; ) Tak się ciesze , że nawet nie macie pojęcia.Jest to jeden z moich ulubionych programów. ! 


Mam dla was zdjęcia z pierwszego odcinka ;)








Zwiastun odcinka ; )




Jak myślicie co się wydarzy ? Może dowiemy się kto jest A. Macie jakieś podejrzenia?. Bo ja szczerzę mówiąc nie mam pojęcia . Mam nadzieje że odcinek będzie świetny. A wy lubicie ten serial ? Interesują was losy kłamczuch ?


HAPPY PRETTY LIARS DAY :)